ADWENTYZM ADWENTYŚCI - William Miller (1782-1849) - Prekursor Adwentyzmu
William Miller (1782-1849) - Prekursor Adwentyzmu

William Miller

Amerykański kaznodzieja baptystyczny, przywódca religijnego ruchu przebudzeniowego, zwanego ruchem Drugiego Adwentu lub ruchem Millerytów.

Dzieciństwo i lata młodzieńcze

William Miller urodził się 15 lutego 1782 roku niedaleko Pittsfield w Massachusetts w rodzinie baptystycznej jako najstarsze dziecko, spośród szesnaściorga rodzeństwa. Jego rodzicami byli kapitan William Miller, weteran Rewolucji Amerykańskiej i Paulina, córka Elnathana Phelpsa, baptystycznego kaznodziei, którego dwaj synowie, bracia Pauliny, byli również kaznodziejami. Gdy miał 4 lata rodzina przeniosła się do Low Hampton, w stanie New York. Był w wielkiej mierze samoukiem, jak większość dzieci rolników uczęszczał do szkoły okresowo (około 3 miesiące rocznie). Pomiędzy dziewiątym a czternastym rokiem życia spędził w szkole łącznie około osiemnastu miesięcy. Pierwszymi lekturami, do czytania których zachęcała go matka, były Biblia, Psałterz i Śpiewnik, zarazem jedyne książki domowej biblioteczki. Widząc jego zamiłowanie do czytania zamożniejsi sąsiedzi pożyczali mu książki ze swoich księgozbiorów. W ten sposób, w następnych siedmiu latach, William Miller pogłębił swoją wiedzę, szczególnie z zakresu starożytnej i współczesnej historii, co okazało się w przyszłości szczególnie pomocne przy studiowaniu i interpretacji proroctw biblijnych.

29 czerwca 1803 roku, w wieku 21 lat, poślubił  Lucy Smith i przeprowadził się w jej rodzinne strony do Green Mountains, w pobliże Poultney, w Vermont, gdzie zajął się prowadzeniem farmy. Angażował się również w życie  społeczne. W 1809 roku został wybrany na zastępcę szeryfa, a późniejszych latach na Sędziego Pokoju (nominacja z 10 marca 1821r.) Służył również w armii obywatelskiej stanu Vermont, gdzie 21 lipca 1810 roku został awansowany do stopnia porucznika, a 7 listopada 1812 na kapitana. W tym czasie mógł uchodzić za względnie bogatego człowieka, posiadał własny dom, ziemię i dwa konie.

Niedługo po zamieszkaniu w  Poultney, Miller porzucił swoje baptystyczne dziedzictwo i stał się deistą. W swojej biografii wspomina: „Poznałem znaczących ludzi w tamtym miasteczku, którzy byli zdeklarowanymi deistami; lecz byli oni dobrymi obywatelami, zachowującymi się w moralny i poważny sposób. Włożyli w moje ręce dzieła Woltera, Hume, Paine'a, Ethana Allena i innych deistycznych pisarzy.(Apology and Defence, p.24). Prawdopodobnie ci sami ludzie byli członkami loży masońskiej, do której również przystał Miller. W biograficznej książce o Millerze czytamy: „stał się członkiem masońskiego braterstwa... awansował do najwyższego stopnia, który loże wówczas w kraju, albo w tamtym regionie, mogły nadać” (Memoirs of William Miller, s.21, 22). W tym czasie Miller uznawał chrześcijaństwo za naiwny przesąd, a najwyższymi cnotami były dla niego czyste, dobre i uczciwe życie oraz poświęcony patriotyzm.  Zgodnie z poglądami deistycznymi postrzegał świat jako rządzony prawami przyczyny i skutku mechanizm.  

Doświadczenia okresu wojny, nawrócenie i studia biblijne

Gdy w 1812 roku doszło do wybuchu wojny z Wielką Brytanią, Miller zmobilizował grupę miejscowych  mężczyzn i udał się z nimi do Burlington, Vermont. Tam został wcielony do 30 Pułku Piechoty  regularnej armii Stanów Zjednoczonych w stopniu porucznika. 7 listopada 1812 roku został awansowany do stopnia kapitana. Większość służby wojskowej spędził jako oficer rekrutujący. Udział w wojnie, bezpośredni kontakt z przemocą, cierpieniem i śmiercią spowodowały u niego wewnętrzną przemianę. Brał między innymi udział w rozstrzygającej o losach wojny bitwie pod Plattsburgiem, gdzie armia amerykańska licząca jedynie 1500 żołnierzy i 4000 ochotników pokonała przeważające siły brytyjskie, liczące 15000 żołnierzy, weteranów zaprawionych w wojnach z Napoleonem. Po zwycięstwie napisał: „Stało się dla mnie jasne, że Najwyższa Istota musiała czuwać nad losami tego kraju w szczególny sposób i uratować nas od rąk naszych wrogów.... Tak zdumiewający wynik, przeciw takiej przewadze, zdawał mi się jako dzieło potężniejszej mocy niż człowieka” (Memoirs of William Miller, s.52-53). Miller postrzegał wynik tej bitwy w kategoriach cudu, co było w konflikcie z deistycznym obrazem Boga, odległego od spraw ludzkich. Służbę w armii zakończył 25 czerwca 1815 roku, wraz z  zakończeniem wojny i ogłoszeniem pokoju.

Niedługo po zakończeniu wojny przeniósł się z rodziną do swoich rodzinnych stron, do Low Hampton, gdzie ciężko pracując spłacił kredyty hipoteczne obciążające rodziców, a następnie w sąsiedztwie kupił dwustuakrową farmę (obecnie jest to historyczne miejsce należące do Adventist Heritage Ministry). Dla Millera był to czas duchowego niepokoju. Na wstrząsające wspomnienia z wojny nałożyły się przeżycia związane ze śmiercią ojca i siostry. Będąc w głębi serca religijnym człowiekiem w 1816 roku przeżywa nawrócenie, odrzuca deistyczne poglądy i przyłącza się do lokalnego zboru Baptystów. „Byłem zażenowany uznaniem faktu, że Pismo Święte musi być Bożym objawieniem. Stało się ono dla mnie rozkoszą, a w Jezusie znalazłem przyjaciela”, napisał o tym okresie, (Apology and Defence). Rozpoczyna się dla niego dwuletni okres intensywnych studiów biblijnych, które jak sam stwierdził prowadził wyłącznie w oparciu o Biblię i Konkordancję Crudena, przyjmując następujące zasady interpretacji:

Zasady interpretacji Biblii stosowane przez Williama Millera

1. Każde słowo musi mieć swój właściwy związek z tematem przedstawionym w Biblii. (Mat.5.18)
2. Całe Pismo Święte jest pożyteczne, i może być zrozumiane przez pilne używanie i studiowanie. (II Tym.3.15-17)
3. Nic z tego co jest objawione w Piśmie Świętym nie może ani nie będzie zakryte dla tych, którzy proszą w wierze, bez zawahania. (V Mojż.29.29, Mat.10.26,27, 1 Kor. 2.10, Fil.3.15, Izaj.14.11, Mat.21.22, Jan 14.13,14, Jan 15.7, Jak.1.5,6, I Jana 5.13-15)
4. Aby pojąć jakąś naukę, zbierz razem wszystkie teksty na temat, który pragniesz poznać, wtedy pozwól, aby każde słowo miało swoje właściwe oddziaływanie, jeśli możesz stworzyć swoją koncepcję pozbawioną sprzeczności, nie możesz być w błędzie. (Izaj.28.7-29, 35.8, Przyp.19.27, Łuk.24.27,44,45, Rzym.16.26, Jak.5.19, II Piotra 1.19,20)
5. Pismo Święte musi samo siebie wyjaśniać, ponieważ ono jest normą samo dla siebie. Jeżeli zależę od nauczyciela, który mi je wykłada, a on decyduje o jego znaczeniu, albo pragnie przedstawiać je tak z powodu swojego sekciarskiego wierzenia, albo by być uznanym za mądrego, wówczas jego osąd, pragnienie, wyznanie wiary, lub mądrość są moją normą, nie Biblia. (Ps.19.7-11, 119.97-105, Mat.23.8-10, I Kor.2.12-16, Ez.34.18,19, Łuk.11.52, Mal.2.7,8)
6. Bóg objawił rzeczy przyszłe, w obrazach, w symbolach i przypowieściach, i w ten sposób te same rzeczy są często ukazane raz za razem, przez różne obrazy, albo w różnych symbolach i przypowieściach. Jeżeli chcesz je zrozumieć, to musisz połączyć je wszystkie razem. (Ps.89.19, Oz.12.10, Hab.2.2, Dz.Ap.2.17, I Kor.10.6, Hebr.9.9,24, Ps.78.2, Mat.8.13,34, I Mojż.41.1-32, Dan.2.7,8, Dz.Ap.10.9-16).
7. O wizjach jest zawsze nadmienione, że nimi są. (II Kor.12.1).
8. Symbole zawsze mają przenośne znaczenie i są używane często w proroctwie aby przedstawiać rzeczy przyszłe, czasy i zdarzenia, tak jak góry oznaczają rządy, zwierzęta oznaczają królestwa, wody oznaczają narody, pochodnia oznacza Słowo Boże, dzień oznacza rok. (Dan 2.35,44, 7.8,17, Obj. 17.1,15; Ps.119.105, Ez.4.6).
9. Przypowieści są używane jako porównania, aby zilustrować tematy i muszą być wyjaśniane w ten sam sposób jak symbole, przez kontekst i Biblię. (Mar.4.13).
10. Symbole czasami mają dwa albo więcej znaczeń, tak jak dzień używany jest w przenośnym znaczeniu, aby odpowiadać trzem różnym okresom czasu: niesprecyzowanemu, określonemu jako dzień za roku lub jako dzień za tysiąc lat. Jeżeli zastosujesz poprawną interpretację to będzie ona współgrać z Biblią i zdrowym rozsądkiem, w przeciwnym razie nie będzie. (Kazn.7.14, Ez.4.6, II Piotra 3.8).
11. Skąd wiedzieć kiedy słowo jest używane symbolicznie: Jeżeli jego znaczenie pozostaje w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem i nie jest w konflikcie z podstawowymi prawami natury, wówczas musi być rozumiane dosłownie; jeżeli nie, symbolicznie. (Obj.12.1,2, 17.3-7)
12. Aby poznać prawdziwe znaczenie symboli, prześledź występowanie danego symbolicznego słowa w swojej Biblii, aż znajdujesz jego wyjaśnienie, zestaw je ze swoim symbolem, gdy będzie w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem nie potrzebujesz szukać dalej, jeśli nie szukaj od nowa.
13. Aby poznać czy mamy prawdziwe wydarzenie historyczne wypełniające proroctwo: Jeżeli dojdziesz do wniosku, że każde słowo z proroctwa (po tym, jak zrozumiano symbole) jest faktycznie wypełnione, wtedy możesz wiedzieć, że rozpatrywana przez ciebie historia jest  prawdziwym wydarzeniem. Natomiast gdyby jedno słowo nie posiadało wypełnienia, wtedy musisz poszukać innego zdarzenia, albo czekać na jego rozwinięcie w przyszłości. Albowiem Boga troszczy się, o to aby historia i proroctwo zgadzały się, więc prawdziwie wierzące dzieci Boga nigdy nie będą zawstydzone.
14. Najważniejszą regułą ze wszystkich jest ta, że musisz posiadać wiarę. To musi być wiara, która wymaga poświęcenia, i jeżeli jest wypróbowana, porzuciłaby najdroższe rzeczy na ziemi, świat i wszystkie jego pożądliwości, charakter, życie, zajęcie, przyjaciół, dom, wygodę i doczesne zaszczyty. Gdyby jakakolwiek z nich mogła przeszkodzić naszemu uwierzeniu jakiejś części Bożego słowa, to okazałoby się, że nasza wiara jest czcza. Nadto nie będziemy mogli uwierzyć tak długo jak któryś z tych powodów leży przyczajony w naszych sercach. Musimy uwierzyć, że Bóg nigdy nie porzuci Swojego słowa. Możemy mieć ufność, że skoro On troszczy się o wróbla i liczy włosy na naszej głowie, będzie strzec tłumaczenia Swojego własnego słowa, stworzy całkowitą ochronę nad nim i nie dopuści do tego aby ci, którzy szczerze wierzą w Boga i podkładają całkowitą zaufanie w Jego słowo, błądzili daleko od prawdy, chociaż nie rozumieją hebrajskiego czy greckiego. (Views of the Prophecies and Prophetic Chronology, s.20-24, odnośniki bibline, oryginalnie wybrane przez W.Millera).